Sen u dzieci od noworodka do ucznia

Nie jest odkrywczym stwierdzenie, że musi minąć odpowiedni czas, aby dojrzały wszystkie układy u młodego człowieka, który właśnie przyszedł na świat. Mimo, że jest to truizm, wynika z tego bardzo dużo. Zapoznanie się z całym tym procesem może pomóc na kilka sposobów – jesteśmy spokojniejsi rozumiejąc sytuację w której się znaleźliśmy jako rodzice, możemy oczekiwać kolejnych zmian w określonej perspektywie czasowej oraz na podstawie fizjologicznego rozwoju próbować wprowadzać pierwsze zasady, która pomogą dziecku (i rodzicowi) spać lepiej.

Okres noworodkowy czyli do 28 dnia życia

Aż trudno sobie wyobrazić, ile ciało i psychika człowieka musi znieść w tym okresie. Część nieużywanych dotychczas narządów musi nagle i od razu podjąć pracę. Inne muszą diametralnie dostosować się do samodzielnej pracy. Jak to sobie uświadomimy to człowiek naprawdę nabiera szacunku do tej 3,5 kilogramowej osoby. Dorosły by tego nie przeżył.

W procesie adaptacji do życia pozałonowego, sen może sprawiać wrażenie chaotycznego. Początkowo odzwierciedla jeszcze rytm spania z życia wewnątrzłonowego. Przypomnij sobie, kiedy Twój brzuch najbardziej „skakał”. Czy nie było to właśnie w momencie kiedy położyłaś się spać? Innym bodźcem do pobudzenia ruchów płodu jest wzrost glukozy (co jest czasami wykorzystywane podczas badań KTG). W każdym razie po przyjściu na  świat, noworodek ustala swój rytm sen-czuwanie nie w odniesieniu do światła dnia czy życia społecznego rodziny ale karmieniami, które wypadają kiedy jest głodny. I nawet dobrze jest, jeżeli noworodek sam obudzi się na jedzenie niezależnie od pory dnia i nocy. Ten okres jest tak wrażliwy, że jeżeli dziecko nie obudzi się samo do 5 godzin, rodzic powinien sam rozbudzić dziecko do karmienia (w bardziej restrykcyjnych przypadkach są to nawet 3 godziny). Co ciekawe – rytm życia matki również zaczyna być sterowany karmieniami dziecka, więc mniej boleśnie (a przynajmniej teoretycznie) odczuwane jest budzenie się do dziecka. Pod koniec okresu noworodkowego, można zauważyć początki dłuższego snu nocnego oraz wydłużenie czuwania w ciągu dnia.

W tym czasie możesz mieć wrażenie, że dziecko albo śpi cały czas albo wręcz odwrotnie – w ogóle nie śpi. Spokojnie, drugi scenariusz jest praktycznie niemożliwy. Wrażenie bezsenności u noworodka wynika z całkowicie nieregularnych pór snu i czuwania i początkowo odwróconego rytmu dobowego. Ponadto śpiący noworodek nie wygląda tak jak osoba dorosła w tym samym stanie. Sen noworodka jest ruchowo aktywnym czasem. Mogą występować różne grymasy twarzy, różne dźwięki (w tym popłakiwanie) oraz ruchy rączek i nóżek. Szczególnie pierwszorazowym rodzicom początkowo trudno jest odróżnić (a tym bardziej w nocy) czy to już jest pobudka czy malec jeszcze śpi, pomimo występowania tych wszystkich zjawisk. Do tego nakłada się okres połogowy u mamy, który również nie należy do najprzyjemniejszych. Noworodek może przespać w ciągu doby od 14 do 20 godzin. To co możesz zrobić, żeby sobie pomóc, to spróbować się zdrzemnąć kiedy dziecko śpi i poprosić o pomoc w Waszych pierwszych dniach z nowym domownikiem. W tym czasie szczególnie docenia się zrobiony obiad czy przyniesione zakupy.

Okres niemowlęcy

To czas który będzie trwał do pierwszych urodzin malucha. W tym okresie, biorąc pod uwagę, że dziecko jest zdrowe i nie zdarzyły się w jego życiu niekorzystne historie, sen i aktywność zaczynają układać się zgodnie z rytmem dobowym. Oczywiście, może się zdarzyć, że Twoje dziecko ma żywy temperament bądź jest nadaktywne, co wpłynie na zachowania okołosenne. Twoja rolą jest pokazanie, że sen jest ważny i że powinien odbywać się w odpowiednich porach. W tym czasie wyrabiacie sobie swój rytuał przedsenny, który konsekwentnie powtarzany, będzie przygotowywał dziecko do snu przez następne lata jego życia. Oczywiście, przebieg rytuału będzie się zmieniał wraz z rozwojem dziecka, ale sens pozostanie niezmiennie ten sam – przygotowanie do snu ma być nudne, ciche i przyciemnione. Temat zasypiania niemowlęcia jest gorący, boleśnie zderzają się w nim różne nurty wychowawcze. To nie jest miejsce na dokładne omówienie tego tematu. Chciałabym tylko przypomnieć, że okres niemowlęcy jest czasem na wyrobienie jednej ze sztandarowych zasad higieny snu, czyli rytuału przedsennego.

Innym problemem który nadal będzie męczył młodych rodziców są pobudki nocne. W dalszym ciągu są związane z karmieniami (i zmianą pieluchy w razie potrzeby), ale powinny one być coraz rzadsze i krótsze wraz z dojrzewaniem dziecka. To czy dziecko zaśnie po karmieniu jest zależne od kilku czynników, na większość z nich mamy wpływ. Podstawową kwestią i to zarówno dla dziecka jak i jego rodziców, są warunki w sypialni. Odpowiednia temperatura i wilgotność powietrza, wcześniejsze przewietrzenie sypialni, odpowiednia do spania odzież. Kolejną kwestią jest ilość pobudek – jeżeli Twoje dziecko jest zdrowe, nie musi jeść co 1,5 godziny w nocy. Tym bardziej, jeżeli zauważasz, że zasypia tylko jak dostanie pierś bądź smoczek. Taki scenariusz wskazuje, że dziecko obudziło się ponieważ podczas fizjologicznego mikrowybudzenia pomiędzy cyklami snu, zabrakło tego co według dziecka jest potrzebne do ponownego zaśnięcia, czyli w tym wypadku czegoś do ssania. Rozwiązania są dwa, albo podanie tego co brakuje (i dalsze utrwalanie takiego wzorca) albo nauczenie zasypiania bez ssania. To jest wybór rodziców, bo zarówno jedna jak i druga droga wiąże się ze swoimi konsekwencjami. Ten mechanizm nie dotyczy tylko samej czynności ssania. Obejmuje każdą osobę, rzecz i czynność która jest obecna przy dziecku tuż przed zaśnięciem. Przy każdym nocnym wybudzeniu dziecko będzie się domagało takich samych warunków do ponownego zaśnięcia. Dlatego tak ważny jest Wasz rytuał przedsenny. Oczywiście wystąpią różne zdarzenia, które zburzą tymczasowo Wasz wypracowany senny świat – ząbkowanie, infekcja czy przeżycia w ciągu dnia. Jednak pamiętając o tym, że dziecko lubi stałość to czas zasypiania i przebieg nocnych pobudek nie będzie waszą permanentną nocną wojną.

Małe dziecko czyli od malucha do przedszkolaka

Sporo napisałam o tym ciekawym okresie życia we wpisie o „Bezsennych nocach u mam”. Natomiast w kontekście dojrzewania snu, to zmiany nie są już tak dynamiczne jak w pierwszym roku życia dziecka. Cały sen skumuluje się w nocy i dziecko w którymś momencie straci drzemkę dzienną. Przestaną odbywać się pobudki związane z jedzeniem. Pojawią się pobudki związane z treningiem czystości kiedy podejmiecie wysiłek odstawienia nocnej pieluchy. Mogą zacząć pojawiać się lęki nocne bądź epizodu lunatykowania. To czy będą występować pobudki związane wyłącznie z interwencją rodzica, zależy od Was i tego co sobie wcześniej wypracowaliście z dzieckiem. Wydarzą się również rzeczy, które zburzą na krótszą lub dłuższą chwilę przebieg nocy – powrót mamy do pracy, pójście do żłobka, przedszkola, pojawienie się rodzeństwa. Nadal Waszą rolą będzie konsekwentne przypominanie, że noc jest do spania i że najlepiej śpi się w swoim własnym łóżku (dla malucha przyzwyczajonego do spania z rodzicami jest to nie do uwierzenia). Nie chcę Cię zmartwić – tak naprawdę, ta rola będzie się utrzymywała, dopóki dziecko będzie z Wami mieszkać.

Trudnym tematem może być również usypianie. Nie wynika to bezpośrednio z dojrzewania wzorca snu, ale bardziej z dojrzewania społecznego i zachowania dziecka. To czas, kiedy u dziecka może wystąpić „opór przed pójściem do łóżka” zwane dawniej bezsennością behawioralną u dzieci wynikającą z braku dyscypliny (długa i niemodna nazwa). Potrzebne będzie dużo spokojnej konsekwencji, aby z jednej strony nie uczynić z tego czasu nerwowego koszmaru dla całej rodziny, a z drugiej strony, aby być dla dziecka jak stała i niezmienna rzeka, która swoim spokojem pomoże rozskakanemu maluchowi położyć się spać, aby następnego dnia miało siłę i humor do eksploracji świata.

Sen od ucznia do nastolatka

Ten czas można nazwać „złotym okresem”. Więc jeżeli kiedyś miałaś się wyspać mając dzieci w domu, to teraz. Nawet niestandardowe nocne przyzwyczajenia, których rodzice postanowili nie przerywać, w większości mijają do tego czasu. Jeżeli nie minęły, to w przypadku takich problemów jak spanie dziecka z rodzicem czy niemożność samodzielnego zaśnięcia, warto skonsultować się ze specjalistą, bo być może u podłoża leży jakaś inna przyczyna niż tylko zwykłe przyzwyczajenie.

Problemy ze snem jakie mogą wystąpić w tym okresie wynikają bardziej z genetycznego dziedzictwa lub osobniczej wrażliwości dziecka. To jest jeszcze czas na występowanie zaburzeń związanych z parasomniami NREM, więc jeżeli taka jest predyspozycja, to rodzice nadal będą się budzić pilnując bezpieczeństwa swojego dziecka podczas epizodów lęków nocnych czy lunatykowania. Mogą również występować koszmary senne. Jeżeli natężenie tych zaburzeń będzie znacząco wpływać na samopoczucie dziecka i rodziny, warto skonsultować się ze specjalistą.

Kwestia snu nastolatków jest opowieścią o tym jak dziecko stało się dorosłym, więc jeżeli ten temat Cię interesuje, zapraszam już nie długo do następnego posta!


Jak leczyć bezsenność?

Jak leczyć bezsenność?

Istnieją różne metody walki z bezsennością – niektóre mniej, inne bardziej skuteczne. Wielu pacjentów chętnie sięga po farmakoterapię, ponieważ daje ona szybkie rezultaty, pamiętajmy jednak, że jest to leczenie doraźne, objawowe, które ma mnóstwo przeciwwskazań,...

Jak spać żeby się wyspać?

Jak spać żeby się wyspać?

Jakość naszego snu w dużej mierze zależy od trybu naszego życia. Kluczowe znaczenie ma w tym przypadku długotrwały stres, jakiemu jesteśmy poddawani w codziennym życiu, i liczba obowiązków, jakie bierzemy na swoje barki. Zapraszamy do obejrzenia wywiadu...

Skąd się bierze bezsenność?

Skąd się bierze bezsenność?

Zapotrzebowanie na sen warunkuje kilka różnych czynników. Jednym z głównych jest wiek – im jesteśmy młodsi, tym więcej snu nam potrzeba. Noworodki i niemowlęta zwykle przesypiają (oczywiście z przerwami) 12 – 17 godzin w ciągu doby i jest to całkowicie normalne, a...

MASZ PROBLEMY Z ZAŚNIĘCIEM?