Zespół opóźnionej fazy snu i czuwania

Problemy z zaśnięciem nie zawsze świadczą o bezsenności. Jeśli jesteś w stanie zasnąć dopiero w drugiej połowie nocy lub nad ranem, a najlepszy sen masz wtedy, gdy inni dawno już zaczęli dzień, to prawdopodobnie cierpisz na  zespół opóźnionej fazy snu. Należy on do zaburzeń okołodobowego rytmu snu i czuwania. Jest inaczej leczony niż bezsenność.

Preferowane pory snu i czuwania, czyli nasz rytm okołodobowy

Wiele procesów fizjologicznych w naszym ciele przebiega rytmiczne. Odpowiada za to nasz zegar wewnętrzny zlokalizowany w strukturze mózgowej zwanej jądrem nadskrzyżowaniowym. To on steruje naszą gotowością do snu lub czuwania, tym w jakich porach łatwiej nam będzie spać, a w jakich czuwać. Są osoby, które preferują wczesne kładzenie się spać i wczesne wstawanie rano (tak zwane skowronki). Inni zaś (sowy) wolą kłaść się późno i wstawać w późniejszych godzinach. Jeśli większość naszego snu odbywa się nocą, to nie ma znaczenia to, o której godzinie kładziemy się spać, czy ktoś jest sową czy skowronkiem. Ważne, żeby do planowanej pobudki było wystarczająco dużo czasu, abyśmy zdążyli się wyspać. O zaburzeniach snu związanych z rytmem okołodobowym mówimy, jeśli nasze pory snu mijają się z rytmem noc-dzień, jeśli czuwamy wtedy, kiedy powinniśmy spać, a śpimy wtedy, kiedy powinniśmy być aktywni.

Na czym polega zespół opóźnionej fazy snu?

Zespół opóźnionej fazy snu i czuwania objawia się tym, że nasz rytm okołodobowy przesuwa się w taki sposób, że wieczór i noc staje się porą, którą preferujemy na czuwanie, a dzień (zwłaszcza przedpołudnie) jest dla nas porą na sen. Takie osoby bardzo chętnie funkcjonują do późnych godzin nocnych, są wtedy w zwyżce swojej formy, a bardzo trudno jest im obudzić się rano. Potrafią mieć nastawionych wiele budzików, ale mimo tego nie są wstanie wstać. W efekcie zaniedbują swoje poranne obowiązki – opuszczają lekcje w szkole, spóźniają się do pracy lub na inne umówione spotkania. Często rodzi to napięte relacje z otoczeniem. Zaczynają być postrzegani jako osoby leniwe czy takie, na których nie można polegać. Jeśli udaje im się wstawać zgodnie z ustaleniami, obowiązkami, to czują się rozbici i niedospani, trudno jest im się skupić, bo zasypiając późno nie zdążą przespać tylu godzin snu, ilu potrzebują. Jeśli zaś próbują kłaść się wcześniej, to mają trudności w zaśnięciu, bo ich zegar wewnętrzny uważa, że jest to jeszcze pora na czuwanie.

Zespół opóźnionej fazy snu a bezsenność

Takie trudności z zaśnięciem we wcześniejszych godzinach w nocy mogą być błędnie rozpoznawane jako bezsenność. Różnica między opóźnioną fazą snu a bezsennością polega na tym, że jeśli osobie z opóźnioną fazą snu pozwoli się spać zgodnie z jej rytmem (na przykład wstawać później w dni wolne), jej sen w tych godzinach będzie prawidłowy, a po obudzeniu będą czuły się wypoczęte. U osób z bezsennością trudności w zaśnięciu często są obserwowane niezależnie od tego, o której godzinie kładą się spać, a ich sen jest płytki i czujny, nie daje poczucia regeneracji.

Przyczyny zespołu opóźnionej fazy snu

U części osób jest to problem o silnym podłożu biologicznym (inaczej mówiąc endogennym). Może to mieć związek z większą wrażliwością na światło wieczorne lub mniejszą na światło poranne, co powoduje zaburzone wydzielanie melatoniny (tzw. hormonu snu). Takie osoby już w dzieciństwie wykazują tendencję do późnego zasypiania, co staje się szczególnie dokuczliwe, gdy zaczynają szkołę i są zmuszeni do wczesnego wstawania.

U innych może być to kwestia wyuczona, nawykowa, związana z wybieraniem aktywności nocą (na przykład pracy, spotkań towarzyskich, korzystania do późna z komputerów, laptopów, wysiłku fizycznego w późnych godzinach) oraz brakiem higieny snu.

Zespół opóźnionej fazy snu najczęściej dotyka osoby młode (do 30 r.ż.). Wynika to z tego, że w okresie dojrzewania nasz rytm okołodobowy ma biologiczną tendencję do opóźniania się. Nastolatkom rzeczywiście trudniej jest zasypiać i budzić się wcześniej. Natomiast im jesteśmy starsi, tym nasz rytm okołodobowy przesuwa się na wcześniejsze godziny i stajemy się bardziej skowronkami.

Późne zasypianie czy spanie do późna może być też konsekwencją innych zaburzeń (np. depresyjnych, a u dzieci – zaburzeń neurorozwojowych), a także unikającego stylu życia, związanego z preferowaniem aktywności w nocy, żeby uniknąć tego co czeka nas w dzień.

Zespół opóźnionej fazy snu – leczenie

Leczenie zespołu opóźnionej fazy snu powinno być prowadzone przez lekarza specjalizującego się w medycynie snu. Trzeba wykluczyć przyczyny psychiczne oraz inne zaburzenia, które mogą odpowiadać za ten stan.

Do podstawowych metod leczenia należą terapia behawioralna, ekspozycja na światło dzienne (w tym fototerapia) oraz podawanie melatoniny w odpowiednich dawkach i o określonej porze. Przy tym zaburzeniu nie powinno się stosować leków nasennych. W terapii dąży się do tego, żeby rano pobudzać ciało, a wieczorem ograniczać bodźce stymulujące. Bardzo ważne jest trzymanie się wyznaczonych pór snu, także w weekend oraz przestrzeganie innych zasad higieny snu. Przestawianie zegara wewnętrznego na wcześniejsze godziny wymaga czasu, stąd motywacja i wytrwałość ze strony pacjenta będą kluczowe. U osób z nawykowym opóźnionym rytmem snu i czuwania poprawa będzie widoczna po ok. 6-8 tygodniach utrzymywania zaleceń. U osób z endogennym podłożem opóźnionej fazy snu może być to trudniejsze, wymagać bardziej intensywnej i długotrwałej terapii.

Dr n. med. Małgorzata  Fornal-Pawłowska

Dr n. med. Małgorzata Fornal-Pawłowska

Jak leczyć bezsenność?

Jak leczyć bezsenność?

Istnieją różne metody walki z bezsennością – niektóre mniej, inne bardziej skuteczne. Wielu pacjentów chętnie sięga po farmakoterapię, ponieważ daje ona szybkie rezultaty, pamiętajmy jednak, że jest to leczenie doraźne, objawowe, które ma mnóstwo przeciwwskazań,...

Jak spać żeby się wyspać?

Jak spać żeby się wyspać?

Jakość naszego snu w dużej mierze zależy od trybu naszego życia. Kluczowe znaczenie ma w tym przypadku długotrwały stres, jakiemu jesteśmy poddawani w codziennym życiu, i liczba obowiązków, jakie bierzemy na swoje barki. Zapraszamy do obejrzenia wywiadu...

Skąd się bierze bezsenność?

Skąd się bierze bezsenność?

Zapotrzebowanie na sen warunkuje kilka różnych czynników. Jednym z głównych jest wiek – im jesteśmy młodsi, tym więcej snu nam potrzeba. Noworodki i niemowlęta zwykle przesypiają (oczywiście z przerwami) 12 – 17 godzin w ciągu doby i jest to całkowicie normalne, a...

MASZ PROBLEMY Z ZAŚNIĘCIEM?